Sporty wa;ki od zawsze pasjonowały mężczyzn. Z jednej strony nie ma się co dziwić, wszak człowiek to drapieżnik, a panowie zawsze lubili walczyć o dominacje. Tylko że jak zwykle jest pewna granica, której powinniśmy przestrzegać, ale niestety tego nie robimy. O czym mowa? Chodzi tutaj przede wszystkim o walki w klatach i na ringu MMA. Z całym szacunkiem dla Pudziana i wszystkich jemu podobnych, ale to raczej nie jest sport dla normalnych ludzi, bo jeśli ktoś świadomie „nawala” drugiego człowieka do krwi, lub sam daje się tak pobić, to oznacza, że coś tu jest nie tak.
Sportów walki jest wiele. Te klasyczne może są mniej emocjonujące, ale przynajmniej wiadomo, ze przyświeca takim idea. Jaka? Czy to mowa o szermierce, zapasach, czy tez judo, to można mówić o walce z poszanowaniem przeciwnika i jego zdrowia fizycznego. Sporo kontrowersji jako sport budził już boks, bo tutaj nie ma co ukrywać – w wersji zawodowej prezentuje się co najmniej dziwnie. Tak także dochodziło już do tragedii, kiedy to bokser nie schodził o własnych siłach z ringu, niekiedy nawet jeden z zawodników umierał w wyniku niefortunnego ciosu. Można wiele dyskutować, ale sam boks jest niejako jeszcze sportem, jaki można zaakceptować.
Kiedy jednak wchodzimy w sferę walk w klatkach, MMA, i im podobnych, to mamy już do czynienia nie z sportem, ale bestialstwem. Tylko tak można nazwać walki pomiędzy ludźmi,. Kiedy to celem jest zmasakrowanie rywala, by ten nie mógł wstać o własnych siłach. Absurd. I my jako kibice możemy być przeciwni temu sportowi, ale jednak ktoś to ogląda, ktoś za to płaci. Jakby nie było, żaden taki sport nie miałby racji bytu, gdyby nie kibice. A skoro MMA ma się dobrze, to oznacza, ze jest cała masa świrów, którzy takie walki nie tylko oglądają, ale i cieszą się na widok krwi.
Trudno tutaj o jakąkolwiek opinię, czy dyskusję. My nie boimy się powiedzieć, że to sport dla niepoważnych ludzi. Sport dla takich brutali, którzy napawają się bólem i krwią przeciwnika. Czy takie sporty powinny istnieć? Naszym zdaniem powinna być jasna granica i światowe federacja sportowe i humanitarne muszą reagować na takie formy. Bo jeśli tak się nie stanie, to za kilka lat będziemy mieli coraz to brutalniejsze formy. A przy tym nasze człowieczeństwo będzie się gdzie gubiło i odchodziło w niepamięć. Będziemy się uwsteczniali ze swoją humanitarnością.
Nie tak dawno francuska telewizja przeprowadziła eksperyment, w ramach teleturnieju uczestnicy poddawali torturom rywali z gry. Nie było takich, którzy na widok cierpiących od porażenia prądem przestali grać. Szokujące, ale udowadnia, ze znieczulica coraz bardziej dotyka świat i ludzkość. A ogromny w tym udział ma sport, jakim jest MMA i walki w klatkach. Dlatego apelujemy do kibiców – bojkotujmy tego typu dyscypliny, bo one niszczą ideę zdrowej rywalizacji. A Pudzianów nam więcej w sporcie nie trzeba. To nie miejsce dla takich ludzi.